DINGLI CLIFFS

Klify Dingli znajdziemy na południowo-zachodnim wybrzeżu Malty. Miejsce można odwiedzić przy okazji zwiedzania Mdiny i Rabatu. Dojeżdża tam transport publiczny - autobus numer 201. Skalne urwiska prezentują się imponująco, osiągając miejscami wysokość ponad 270 metrów n.p.m. Są jednym z najwyższych punktów na Malcie.

Klify stanowiły naturalną fortecę, dlatego Kawalerowie maltańscy nie musieli budować w tamtej części wybrzeża dodatkowej twierdzy. Niedostępne urwiska broniły część wyspy przed atakami piratów.

Miejsce było również bezpieczne podczas Wielkiego Oblężenia Malty przez wojska tureckie.

Z góry majestatycznych klifów roztacza się imponujący widok na morze. Zdumiewające rozmiary skalnych urwisk można w pełni podziwiać z poziomu morza, podczas rejsu wokół wyspy. Naszym oczom ukażą się pionowe ściany, które w całej okazałości nie są widoczne z góry.

Z klifów wyraźnie widać maleńką, niezamieszkaną wysepkę o nazwie Filfla, kiedyś cel brytyjskich artylerzystów. Przed trzęsieniem ziemi wznosiła się na niej kapliczka poświęcona Matce Boskiej, ale została przez żywioł zniszczona. Ze względu na gniazdujące na niej ptactwo, wyspę ustanowiono rezerwatem przyrody w ramach Natura 2000.

W 1987 r u wybrzeży Fifla złowiono jednego z największych rekinów - ponad 7 metrową samicę ! 

Ten rodzaj wybrzeża, ze względu na swoją niedostępność nie sprzyjał również połowom morskim, dlatego też okoliczni mieszkańcy utrzymywali się z uprawy ziemi. W dole na stromych zboczach rozciągają się, ułożone tarasowo niewielkie poletka. W bliskim sąsiedztwie klifów rozpościerają się Buskett Garden, jedyny teren zalesiony na Malcie, który kiedyś wykorzystywany był jako teren łowiecki Wielkich Mistrzów. Na ich skaju wznosi się letnia rezydencja prezydenta Malty – Verdala Palace. Jednym z najbardziej tajeminczych miejsc na Malcie jest Misrah Ghar il-Kbir nazywane Clapham Junction. Są to głębokie koleiny wyżłobione w skale, pochodzące z epoki brązu. Wśród teorii ich powstanią są i tak fantastyczne jak promowane przez Ericha von Danikena, że to ślady lądujących tu pojazdów UFO. 

Widok z klifów oczarowuje, zwłaszcza w spokojne letnie wieczory. Morze wody zalane morzem światła. Zachodzące słońce przedstawia imponujący spektakl barw, od żółtej, przez pomarańczową do intensywnej czerwieni. To idealna pora na romantyczną kolację na łonie natury.